Co można przewozić w bagażu podręcznym – edycja nurkowa

Facebookgoogle_pluspinterest

Jaki sprzęt nurkowy możemy przewozić w bagażu podręcznym? To pytanie nasuwa się wielu nurkom, podróżującym na wakacje samolotem. Jeśli jesteście ciekawi, co my pakujemy do bagażu podręcznego – zapraszamy do czytania. Mamy nadzieję, że ten tekst ułatwi Wam pakowanie się na kolejne wakacje 🙂

Najważniejszym sprzętem, który polecamy przewieźć w bagażu podręcznym, są automaty. Pakując je do bagażu głównego, szczególnie jeśli jest nim miękka torba, a nie sztywna walizka, ryzykujecie ich uszkodzeniem (jak wiadomo, bagaże główne bywają różnie traktowane w samolotach, a ich załadunek i rozładunek najczęściej nie jest zbyt delikatny – ale o tym jak mogą zostać uszkodzone torby i ich zawartość podczas podróży samolotem może innym razem ;). Umieszczając automaty w podręcznym plecaku, czy walizce, które podróżują z nami w kabinie pasażerskiej, mamy gwarancję, że sprzęt, od którego zależy nasze życie podczas nurkowania jest transportowany w sposób kontrolowany i bezpieczny.
Ważne: Jeśli na automatach macie zamocowany nóż nurkowy pamiętajcie aby przed podróżą go zdemontować i zapakować do bagażu rejestrowanego.

Co jeszcze warto zapakować do podręcznego? Na pewno komputer nurkowy. Jest mały, lekki, a przy tym niejednokrotnie dużo kosztuje. A jak wiadomo – cenne przedmioty lepiej przewozić ze sobą 😉
Jeśli zamierzacie zabrać ze sobą kompas, również zapakujcie go do bagażu podręcznego. Dzięki temu, zminimalizujecie ryzyko jego uszkodzenia podczas transportu. Zanim jednak wpiszecie kompas na listę rzeczy do zabrania – sprawdźcie, czy w ogóle będzie on potrzebny. W końcu za granicą najczęściej nurkujemy z przewodnikiem 😉

Aparat fotograficzny, kamera, obudowy, obiektywy, akcesoria do mocowania i oświetlenie, to kolejne przedmioty, które koniecznie polecamy przewozić w  bagażu podręcznym. Wszystkie te elementy są delikatne i niejednokrotnie bardzo drogie. Zatem, jeśli chcecie dowieźć je bezpiecznie na wakacje – zabierzcie je ze sobą do kabiny pasażerskiej. Pamiętajcie jednak, że latarki dopuszczone do przewozu w bagażu podręcznym określane są jako „latarki kieszonkowe”. Z naszych doświadczeń, możemy powiedzieć Wam, że przez kontrolę przechodzą latarki o długości do 20 cm. Latarki najlepiej przewozić otwarte, z wyjętymi bateriami. Oświetlenie nawet niewiele większe, szczególnie wykonane z aluminium, jak choćby latarka GRALmarine KX max, może zostać uznane za przedmiot niebezpieczny, mogący powodować obrażenia i nie przejść kontroli bezpieczeństwa. Podobnie sprawa ma się w przypadku dużych akumulatorów używanych w komplecie z reflektorem na kablu. Przedmioty te podlegają indywidualnej ocenie pracownika lotniska i tylko od niego zależy czy przejdą kontrolę, czy też nie.

Z innych sprzętów do nurkowania, które można przewozić w bagażu podręcznym, wymienić można:
jacket (bez metalowej płyty), skafander, maskę, fajkę oraz płetwy. Pytanie tylko, czy jest sens pakować je do podręcznego i nosić ze sobą przez całą podróż? Według nas, miejsce tych rzeczy jest raczej w bagażu głównym 😉

Porada:
Jeśli jakiś element sprzętu nurkowego nie przejdzie kontroli bezpieczeństwa pamiętajcie, że w większości przypadków możecie nadać go osobno na bagaż główny.

O innych, przydatnych rzeczach, ale już niekoniecznie nurkowych, które warto zabrać ze sobą do bagażu podręcznego napiszemy w kolejnym poście.
Piszcie o Waszych doświadczeniach z podróży lotniczych ze sprzętem nurkowym. Co według Was warto zapakować do bagażu podręcznego? A może zdarzyło Wam się, że jakiś element nie przeszedł kontroli bezpieczeństwa? Podzielcie się tym z nami 🙂

samolot

Facebookgoogle_pluspinterest

2 komentarze/y

  • Cześć
    Właśnie wróciłem z Meksyku i mogę podzielić się doświadczeniami dotyczącymi przewożenia akumulatorów. Używam duże akumulatory żelowe do zasilania latarki znanej marki „Groza” 🙂 i do zasilania lamp do filmowania. Akumulatory MIAŁY wymiary ok 10x9x6 i 14x9x6.
    Na Okęciu przy odprawie bagażowej uprzejmy pan zapytał czy mamy baterie, power banki lub akumulatory i nakazał przełożenie do bagażu podręcznego. Doleciały szczęśliwie.
    Biuro Rainbow zaleciło przewożenie akumulatorów na liniach wewnętrznych w Meksyku w bagażu głównym. Po przelocie z Mexico Citi do Cancun znaleźliśmy plomby na walizkach, informację ,ze były otwierane , karteczkę z informacją . Brak było akumulatorów.
    Po awanturze na lotnisku w nocy, wzywaniu policji federalnej itp. przyjemnościach znalazł się w właściwy facet i powiedział ,że możemy ściągnąć na nasz koszt akumulatory przez Fedex. Ale w sobotę nie pracują , potem jest niedziela a w poniedziałek święto. Przewóz wykonuje podwykonawca Fedexu ale wykonać musi go drogą lądową a nie samolotem . To jest ok 2400 km. Zapłacić trzeba z góry ale nie wiadomo czy dotrą przed naszym wyjazdem z Meksyku. Daliśmy za wygraną.

    Wojtek L.,
    • Dzięki za informację. Rozmawiałam dzisiaj z moją znajomą, która pracuje na lotnisku. Z tego, co się dowiedziałam, to obsługa lotniska, przy sprawdzaniu bagażu głównego powinna wezwać jego właściciela, a już na pewno powinna wezwać właściciela, jeśli chce coś z tego bagażu wyjąć. Nie wszystkie akumulatory można przewozić samolotem, ale małe pojemności są dozwolone, w związku z czym Wasze akumulatory nie powinny zostać zabrane. Oczywiście w każdym kraju są inne przepisy. Sprawdzę to dokładnie i dam znać. Wg mnie powinniście napisać reklamację. Mam nadzieję, że poza tym incydentem, wyjazd mieliście udany 🙂 pozdrowienia

      Żaba,
  • Odpowiedz na „Wojtek L.Anuluj pisanie odpowiedzi

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *